Nienawidzi tenisa. Szczery czy rozstrojony emocjonalnie? Jaki jest Alexander Bublik?

Bardzo, ale to bardzo rzadko zdarza się, abyśmy jednocześnie byli w czymś dobrzy, ale również tego nienawidzili. Taka jest po prostu ludzka natura, że jeśli coś nam wychodzi, to automatycznie sprawia nam to przyjemność i przychodzi nam to łatwo. Dlatego, jeśli ktoś jest notowany w TOP 50 rankingu ATP, to należy uznać. Wróć. Nic nie 

Czytaj dalej…

Nie chce być drugim Nadalem. Carlos Alcaraz-Garfia wkracza na salony

O Carlosie Alcarazie-Garfii wspominałem Wam już przynajmniej kilka razy – gdy w 2018 roku wygrał pierwszy mecz na poziomie ITF, czy, gdy rok później zaznał smaku pierwszej wiktorii w turnieju ATP Challenger Tour, a kilkadziesiąt dni później zdobył premierowy zawodowy tytuł. Wspomniane osiągnięcia niekoniecznie mogły Was przekonać do tego, że mowa o chłopaku, który w 

Czytaj dalej…

O tym, jak Djokovic i Federer dali mu nadzieję. Przez Harvard do spełniania marzeń

Urodzony w Serbii, w Belgradzie. Wychowany na Malcie, a reprezentujący Chorwację. Jako nastolatek przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie grę w tenisa łączył z nauką. Robił to na tyle dobrze, że nie zadowolił go licencjat zdobyty na Uniwersytecie w Princeston, przez co edukację kontynuował na Harvardzie – najlepszej i najbogatszej uczelni na całym świecie. Gdy 

Czytaj dalej…

Wszyscy postrzegają Australię jako kraj tenisowy, ale tak jest ze względu na Australian Open

Rzadko się zdarza, aby polscy trenerzy robili dobrą robotę poza granicami naszego kraju. Jednym z wyjątków jest Adam Molenda. Choć 45-latek jest raczej mało znany w świadomości przeciętnego Kowalskiego, który interesuje się tenisem, to jednak w ciągu kilku lat może się to zmienić. Może to mieć miejsce za sprawą jego podopiecznej – Alany Subasić – 

Czytaj dalej…

Przyszła kryska na matyska – jedna z największych kar w historii!

Gdybym Was zapytał o szybkie wymienienie kilku tenisistów, którzy według Was potencjalnie ustawiali mecze, to w wielu przypadkach nazwiska by się powtarzały. Jestem wręcz pewny, że przynajmniej kilka razy w tym gronie znalazłby się Joao Souza, który przez wiele lat ciężko pracował na to, aby zyskać “czarną sławę”. Choć przez długi okres czasu oskarżenia rzucane 

Czytaj dalej…

Będzie ciężko, aby Hurkacz i Kubot razem grali w deblu

Mariusz Fyrstenberg ostatni mecz w zawodowej karierze rozegrał w 2017 roku. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich deblistów – był szósty na świecie, wygrał 18 turniejów na poziomie ATP oraz wraz z Marcinem Matkowskim zagrał w finale wielkoszlemowego US Open – głęboko odetchnął z ulgą podczas imprezy rangi ATP Challenger Tour – Pekao Szczecin Open – 

Czytaj dalej…

Niecodziennie gra się przeciwko wielkoszlemowemu mistrzowi. “Taki mecz buduje i pokazuje, nad czym trzeba pracować”

Kacper Żuk poleciał do Australii na nowopowstały turniej ATP Cup w jednym celu – aby nabierać doświadczenie. Wprawdzie widmo potencjalnego występu w oficjalnym meczu istniało przecież od początku, bo kontuzje w tenisie to częsta rzecz, to jednak mało kto dopuszczał do rzeczywistości myśl, że kapitan Marcin Matkowski do gry będzie desygnował kogoś spoza żelaznej trójki: 

Czytaj dalej…

Gdy tenis schodzi na boczny tor. Maytin i jego super tie break o życie

Życie pisze najróżniejsze – nawet te najbardziej brutalne – scenariusze. Na własnej skórze przekonał się o tym Roberto Maytin. Człowiek, który cały ziemski żywot podporządkował zdrowemu trybowi życia, aby móc odnosić sukcesy w uprawianej przez niego dyscyplinie, którą jest tenis. Przez wiele lat wydawało mu się, że wszystko robi dobrze. Ogromne wątpliwości pojawiły się 18 

Czytaj dalej…

Po meczu z Facundo Arguello dostałem sporo wiadomości, w których życzono mi połamania nóg. Taka rzeczywistość.

Filip Kolasiński to tenisista, który ma za sobą udaną karierę juniorską. W rankingu ITF był notowany w TOP 100 (z wywiadu dowiecie się, że nie traktuje tego, jako spore osiągnięcie), miał okazję dowiedzieć się, jak wygląda wielkoszlemowa atmosfera za sprawą udziału w US Open. Oceniając przebieg wywiadu, należy go zaliczyć do grona “samograjów”. Na takie 

Czytaj dalej…

W pewnym momencie dotarłem do ściany, nie mogłem się przebić

Kamil Majchrzak przez długi okres swojej kariery balansował pomiędzy trzecią a czwartą setką rankingu ATP. Przełom przyszedł w 2019 roku, kiedy to piotrkowianin wygrał pierwsze turnieje rangi ATP Challenger Tour, zadebiutował w eliminacjach wielkoszlemowych, a później nawet w głównej drabince. Generalnie można odnieść wrażenie, że od kilku miesięcy oglądamy na korcie innego zawodnika. Porozmawialiśmy o 

Czytaj dalej…

UA-120295791-1